Ta dziewczyna | Michelle Frances w audio


Wydawałoby się, że książka, którą czyta jedna z moich ulubionych lektorek, Ewa Abart, nie może być tak do końca nieudana, nawet jeśli jej akcja wlecze się i dłuży. Ale też trudno oceniać ją wtedy jako thriller sam w sobie. Dobrze nagrany audiobook robi czasem całą robotę i czuję, że tak jest w przypadku Tej dziewczyny Michelle Frances. Powieść obyczajowo-psychologiczna w porządku, ale czy to w ogóle może być thriller? Ewa Abart wprowadza swoim głosem napięcie, niepewność, intrygę, ba ona tworzy (!) akcję w tej w miarę statycznej powieści i trudno mi ocenić, czy gdybym wybrała Tę dziewczynę w wersji papierowej, przetrwałabym ją do ostatniej linijki. Wydarzenia co prawda postępują szybko, ale są dość płytko potraktowane, a jak przychodzi czas na coś mocniejszego, to ten wyczekiwany zwrot akcji okazuje się niedorobiony. To jednak, wbrew pozorom, wcale nie jest głównym zgrzytem w tej książce.

Daniel, chłopak z dobrze sytuowanej rodziny, poznaje w biurze nieruchomości uroczą Cherry. Bardzo szybko postanawia przedstawić ją swojej ukochanej matce. Laura życzliwie przyjmuje dziewczynę syna, jednak wkrótce zaczyna podejrzewać, że Cherry zależy wyłącznie na pieniądzach. Szczerze mówiąc, jej przypuszczenia z początku są raczej naciągane. Czytelnik poznaje jednak także wersję Cherry i wie, że dziewczyna ma coś na sumieniu. Najzabawniejsze jest to, że wszystko rozgrywa się w dużej mierze w głowach bohaterek. Na dodatek nie poznajemy myśli bohaterów męskich, a szczególnie głównego zainteresowanego o ile Daniel miał jakiekolwiek przemyślenia względem całej sytuacji, bo nic na to nie wskazywało.

Ale nie to jest najgorsze. Zarówno Cherry, jak i Laura miały swoje grzeszki na sumieniu, dlatego trudno — a aż się prosi wartościować ich zachowania. Mimo że ja sama wiedziałam, komu "kibicować", to do końca książki nie byłam pewna, czy jednak nie popieram tej złej. Poza tym autorka trochę naiwnie pociągnęła niektóre wątki, zwykle szła na łatwiznę, traktując swoich bohaterów trochę pobłażliwie. Ale muszę to podkreślić Ta dziewczyna jako audiobook wypada naprawdę dobrze. Jest żywa, intrygująca, lekka w odbiorze. Z nieoczekiwanym zakończeniem. Początkujący słuchacze powinni bez problemu wciągnąć się w historię. Dla bardziej wymagających proponuję inne tytuły.

***
Frances Michelle, Ta dziewczyna, tłum. Paweł Lipszyc, czyta Ewa Abart, Wydawnictwo  Albatros i Biblioteka Akustyczna, 11 godz., 36 min.

Zajrzyj również tu:

0 komentarze

Wszystkie treści zamieszczane na tym blogu (zarówno teksty, jak i fotografie) są mojego autorstwa i są chronione prawem autorskim [Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa: 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych].