facebook instagram Goodreads
Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Spis treści
  • Jeśli szukasz...
    • Przestrzeni faktu
      • kryminalistyka
        • Antropologia sądowa
        • Reportaż kryminalny
      • literatura faktu
      • Podróżnicze
      • Reportaż
      • Wyprawy & odkrycia
    • Przestrzeni grozy
      • Horror
      • Thriller
      • kryminał
    • Przestrzeni dla dzieci
      • Albo młodzieży
    • FANTASTYKI
      • Literatura fantasy
      • sci-fi
    • Klasyki
    • ♦ Magii na Przestrzeniach ♦
    • Pięknego wydania...
      • Komiksy
      • Picturebooki nie tylko dla dzieci
    • Wyjątkowej prozy
  • Na dokładkę
    • Audiobooki
    • * Mój dawny blog *
    • Starocie na Przestrzeniach
    • Wyzwania czytelnicze
      • Archiwalne
  • Serie
    • Dla dzieci i młodzieży
      • Strachociny
      • Szkoła przy cmentarzu
      • Wakacje z Koszmarkiem
    • Reporterskie / podróżnicze
      • Amerykańska
      • Orient Express
      • Reportaż Czarnego
      • Seria podróżnicza Wyd. Poznańskiego
      • Seria reporterska Wyd. Poznańskiego
    • Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich
    • Serie sci-fi i fantasy
      • Wehikuł czasu
      • Wiedźmin
  • O mnie
  • Kontakt

Przestrzenie tekstu

"Myszowór, nawet z niezwykłych
rzeczy można... Trzeba niekiedy rezygnować."


Wiele długich lat zajęło mi sięgnięcie po Wiedźmina, a kiedy oczarowało mnie Ostatnie życzenie, czyli zbiór opowiadań polecany do przeczytania jako pierwszy, luźno wprowadzający w atmosferę całej sagi, mój zapał trochę osłabł i... potrzebowałam kolejnego roku, by zacząć czytać sugerowany jako następny w kolejności zbiór opowiadań Sapkowskiego. Mam nadzieję, że nieco mniej czasu zajmie mi zabranie się za pierwszą część właściwego już cyklu — Krew Elfów. Tym bardziej, że Miecz Przeznaczenia ponownie narobił mi smaku na wiedźmińskie klimaty i chciałabym w końcu bardziej wejść w całą historię. Otóż właśnie, historię, która w zasadzie jeszcze dobrze się nie rozpoczęła.

Miecz Przeznaczenia
składa się z sześciu opowiadań, z których podobało mi się chyba każde, choć najwięcej wrażeń przyniosło pierwsze pt. Granica możliwości (może dlatego, że naprawdę lubię smoki). Dość smutny Okruch lodu, szalony Wieczny ogień, błyskotliwe i pełne akcji Trochę poświęcenia. Kolejne, w którym Gerald poznaje Ciri, a tuż po nim świetne Coś więcej. Nie ma sensu opowiadać Wam o fabułach każdego z nich, ani wprowadzać w świat Geralta z Rivii, wiedźmina, który pokonuje potwory (rzecz jasna — na zlecenie i za solidną opłatą), walczy z uczuciem do czarodziejki Yennefer (ile tam ukrytych emocji!) i przeżywa przygody z trubadurem Jaskrem. Miecz Przeznaczenia to pięknie chaotyczne, ale coraz bardziej klarowne wprowadzenie do świata Wiedźmina. Zdecydowanie trzeba przeżyć je samemu.

Podobały mi się takie oderwane od siebie, a jednak spójne opowiadania. Podoba styl Andrzeja Sapkowskiego. Doza dowcipu, lekkość pióra... Sama nie jestem żarliwą wielbicielką fantasy i żeby dobrze bawić się podczas czytania, muszę mieć odpowiedni nastrój na ten rodzaj literatury (w przeciwieństwie do fantastyki naukowej, którą ostatnio pochłaniam!) — pewnie też dlatego tyle zwlekałam z Mieczem Przeznaczenia. A jednak książki Sapkowskiego mają to coś więcej, dzięki czemu czytanie ich dało mi dużo frajdy. Myślę, że jakościowo i fabularnie ten zbiór opowiadań dorównuje Ostatniemu życzeniu (co ciekawe, został wydany rok wcześniej), ale teksty z Ostatniego życzenia zrobiły na mnie nieco większe wrażenie. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, co mnie czeka i byłam oczarowana pierwszym zderzeniem z Wiedźminem. Za jakiś czas chętnie zasiądę do Krwi Elfów.

***
Sapkowski Andrzej, Miecz Przeznaczenia, Wydawnictwo superNOWA, Warszawa 2014, s. 400
.


Książkę przeczytałam w ramach wyzwania czytelniczego:

10:01 No comments
"Diabły nie istnieją, do diabła!
— Prawda
— uśmiechnął się Geralt. — Ale ja, Jaskier,
nigdy nie mogłem oprzeć się pokusie popatrzenia na coś,
co nie istnieje." 
 
Gdzie ja byłam, kiedy wszyscy zachwycali się Wiedźminem? Siedziałam w ławce dalej, podczas gdy moi koledzy z liceum rzucali między sobą enigmatyczne nazwisko Sapkowski — jak jakieś tajemne zaklęcie. Słuchałam ich jednym uchem, nie mogąc doczekać się, aż wypożyczę sobie z biblioteki nowego Mastertona. A teraz myślę o tym straconym czasie, w którym żyłam w zupełniej nieświadomości, może nawet ignorancji, ponieważ nigdy później nie próbowałam nawet dowiedzieć się, co też pisze ten Sapkowski (na początku byłam przekonana — uwaga, to będzie dość zabawne — że to drugi Lem i tworzy rasowe sci-fi). A teraz już wiem. Wszystko rozumiem. Jestem OCZAROWANA (to chyba nawet dobre słowo). Zaraz gdy tylko przystąpiłam do wyboru i czytania mojego pierwszego w życiu Wiedźmina (sam wybór nie jest taki oczywisty), dowiedziałam się, że po publikacji pierwszego opowiadania z sagi o Wiedźminie, w 1986 roku na łamach Fantastyki, do redakcji zaczęły przychodzić listy z prośbami do Andrzeja Sapkowskiego o kontynuowanie pisania (ciekawy tekst o tym można znaleźć w Nowej Fantastyce 01/22). Z początku uznałam za zdumiewające to, że ludzie chcieli — również finansowo — wesprzeć zupełnie nieznanego autora. Później zaś przeczytałam to słynne opowiadanie i zdziwienie ustąpiło miejsca pełnemu zrozumieniu. Tak oto rozpoczęłam swoją przygodę z fantastyką Andrzeja Sapkowskiego i już nie robię sobie wyrzutów, że tak późno. Raczej cieszę się, że mam przed sobą jeszcze tyle dobrego!

Po tym przydługim wstępie, który miał być na poły tłumaczeniem się, na poły podkreśleniem mojej najnowszej literackiej fascynacji, powoli przechodzę do sedna. Zastanawiałam się, od jakiego tytułu zacząć czytać książki Sapkowskiego, bo choć sama kolejność wiedźmińskiej sagi jest jasno określona, to większość osób radzi czytać chronologicznie, czyli od zbiorów opowiadań. Ja tych głosów posłuchałam i wybrałam Ostatnie życzenie (w którym można znaleźć to konkursowe opowiadanie z Fantastyki). Zbiór opowiadań jest niesamowity. Mimo że każdy tekst to inna historia, wszystkie stanowią cudowny przedsionek (a może to już samo wnętrze?) fenomenu książek fantasy stworzonych przez Sapkowskiego. Nie dziwię się, że moi szkolni koledzy tracili dla nich głowę — po 20 latach to ja sama ją tracę i mam zamiar jeszcze długo dobrze bawić się przy lekturze.

Podejrzewam, że większość z Was słyszała o głównym bohaterze książek Sapkowskiego — Geralcie z Rivii. Jeśli nie za sprawą książek, to gry, komiksy, najnowsza serialowa produkcja serwisu Netflix powinny załatwić sprawę. Geralt to wiedźmin. Jego fachem jest poskramianie potworów wszelkiej maści, na zalecenie i za dobrą zapłatą. W Ostatnim życzeniu mamy już do czynienia ze strzygą, diabołem, czy kikimorą, a będzie ich jeszcze więcej. Jednak świat wiedźmina to nie tylko straszydła czyhające w lasach i w zamkowych lochach. Ciekawsi od potworów bywają ludzie, czarodzieje, tudzież elfy. Każde opowiadanie ze zbioru przynosi inną historię i mimo że żadne z nich bezpośrednio się nie łączy, to każde z osobna zdaje się być istotne dla dalszych losów bohaterów. Sapkowski z polotem tworzy opisy i dialogi. Nierzadko przemyca odpowiednią dozę humoru (w tym względzie szczególnie podobało mi się opowiadanie Kraniec świata), ale wie, kiedy i jak napisać coś, co wywoła na plecach ciarki (Kwestia ceny, czy kluczowe Ostatnie życzenie). Między dłuższymi opowiadaniami pojawiają się krótkie fragmenty opowiadania Głos rozsądku, stanowiące ciekawe przejścia, albo... chwile wytchnienia od żwawo poprowadzonych akcji.

Nie chcę pisać tu o poszczególnych opowiadaniach, ani pochylać nad charyzmą Geralta (której, rzecz jasna, ślepo się poddałam 😀), ponieważ jestem zdania, że Wiedźmina powinno się przeżyć po swojemu i każdy spoiler psuje zabawę. Przede mną zaś kolejny zbiór opowiadań — Miecz Przeznaczenia i będę zachwycona, jeśli utrzyma podobny poziom.

***
Sapkowski Andrzej, Ostatnie życzenie, Wydawnictwo superNOWA, Warszawa 2014, s. 332.
20:50 No comments
Older Posts

Od autorki

About Me

Witaj na stronie Przestrzeni
i rozgość się.
Znajdziesz tu literaturę historyczno-podróżniczą, reportaże, klasykę grozy, tajemnicze powieści.
Często wracam również do książek dla dzieci, dobrego sci-fi, czy Stephena Kinga.

KSIĄŻKA NA DZIŚ

Moja kuzynka Rachela | Daphne du Maurier

2026 Reading Challenge

2026 Reading Challenge
Przestrzenie has read 0 books toward her goal of 30 books.
hide
0 of 30 (0%)
view books

RODZAJ

  • literatura amerykańska (72)
  • literatura angielska (48)
  • literatura australijska (3)
  • literatura francuska (3)
  • literatura hiszpańska (2)
  • literatura irlandzka (5)
  • literatura koreańska (1)
  • literatura niemiecka (8)
  • literatura norweska (7)
  • literatura polska (69)
  • literatura portugalska (2)
  • literatura szwedzka (14)
  • literatura słowacka (5)

Autor

  • Abbott Rachel (4)
  • Bradbury Ray (1)
  • Christie Agatha (1)
  • Clarke Arthur C. (1)
  • Dick Philip K. (2)
  • Forster Edward Morgan (1)
  • Gaiman Neil (1)
  • Greene Graham (2)
  • Herbert Frank (1)
  • Hesse Hermann (1)
  • Hill Susan (1)
  • Jackson Shirley (2)
  • Jacobsen Roy (3)
  • Jansson Tove (2)
  • Karika Jozef (4)
  • King Stephen (8)
  • Lem Stanisław (2)
  • Link Charlotte (2)
  • Paris B. A. (3)
  • Puzyńska Katarzyna (5)
  • Sapkowski Andrzej (2)
  • Stone Tom B. (2)
  • Theroux Paul (2)
  • Urbanowicz Artur (1)
  • Ware Ruth (2)
  • Wiśniewska Ilona (3)
  • du Maurier Daphne (3)
  • Łuszczyński Dominik (8)

Ilustrator

  • Aisato Lisa
  • Chmielewska Iwona
  • Dziubak Emilia
  • Jeram Anita
  • Klassen Jon
  • Martin Emily W.
  • Rutten Mélanie

Wydawnictwo

Akapit Press Albatros Amber Bum Projekt C&T Czarne Czuczu Czwarta Strona Dowody na Istnienie Dwie Siostry Dwukropek Egmont EneDueRabe Ezop Feeria Filia Format Gereon Grupa Wydawnicza Foksal Harper Collins Książkowe Klimaty Kultura Gniewu MAG Mamania Marginesy Media Rodzina Nasza Księgarnia Novae Res Otwarte Pascal Planeta Czytelnika Prószyński i s-ka Rebis Replika Sonia Draga Supernowa Słowne TADAM Tako Tekturka Vesper Videograf W.A.B. Wielka Litera Wilga Wydawnictwo AA Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Kropka Wydawnictwo Literackie Wydawnictwo Poznańskie Wydawnictwo Warstwy Wytwórnia Zakamarki Zielona Sowa Znak Zysk i S-ka audioteka Świat Książki

Zaglądam do:

  • Przeczytałam książkę
    "Piękno ludu" Merete Pryds Helle
  • Literackie skarby świata całego
    Heretyczki. O Angelusie dla Kateřiny Tučkovej i Julii Różewicz [komentarz]
  • unSerious
    Cykl: Kroniki Imperium Legendarnych Lachów # 1: Zło-to
  • To przeczytałam
    Christine Lindop - Ned Kelly
  • made by bibi
    Chmurka i Burza grają w piłkę/ubierają choinkę
  • K-czyta | Blog książkowy
    Dianne Freeman - Poradnik prawdziwej damy. Dobre maniery a morderstwo
  • Qbuś pożera książki
    Dynamiczne szachy geopolityczne, czyli „Cień Hegemona” Orsona Scotta Carda
  • Koczowniczka o książkach
    „Kocie kocyki” Kiyoshi Shigematsu
  • Świat fantasy
    Zapowiedzi październik 2026
  • Jeden akapit
    „Rozmyślania” Marek Aureliusz
  • ex libris Marty - blog o czytaniu, głaskaniu, wąchaniu oraz tuleniu książek i komiksów
    Post Świętego Michała Archanioła - ks. Mateusz Szerszeń CSMA
  • Dosiakowe Królestwo
    Nie z tego świata. Na tropie zjawisk paranormalnych - Ben Machell
  • Książki na plaży
    Trzy włoskie kryminały
  • Books Far From The Crowd
    Jak nie przeczytałam stu książek w rok
  • Spacer wśród słów
    Sosuke Natsukawa "O kocie, który ratował bibliotekę" - recenzja
  • Varia czyta
    Karuzela z Mordercami - Alex Rogoziński
  • Wokół Faktu
    5 książek na Dzień Mamy idealnych na prezent. Te nowości wywołają uśmiech na twarzy mamy
  • Klasyka literatury popularnej
    Duchy nocy wigilijnej.
  • Czytam to i owo...
    PIKNIKI Z KLASYKĄ: O "Oliverze Twiście" rozmawiamy w 208. rocznicę urodzin Charlesa Dickensa
Pokaż 5 Pokaż wszystko

Wszystkie treści zamieszczane na tym blogu (zarówno teksty, jak i fotografie) są mojego autorstwa i są chronione prawem autorskim [Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa: 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych].

Wizyty

© Przestrzenie tekstu 2026

Created with by ThemeXpose