facebook instagram Goodreads
Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Spis treści
  • Jeśli szukasz...
    • Przestrzeni faktu
      • kryminalistyka
        • Antropologia sądowa
        • Reportaż kryminalny
      • literatura faktu
      • Podróżnicze
      • Reportaż
      • Wyprawy & odkrycia
    • Przestrzeni grozy
      • Horror
      • Thriller
      • kryminał
    • Przestrzeni dla dzieci
      • Albo młodzieży
    • FANTASTYKI
      • Literatura fantasy
      • sci-fi
    • Klasyki
    • ♦ Magii na Przestrzeniach ♦
    • Pięknego wydania...
      • Komiksy
      • Picturebooki nie tylko dla dzieci
    • Wyjątkowej prozy
  • Na dokładkę
    • Audiobooki
    • * Mój dawny blog *
    • Starocie na Przestrzeniach
    • Wyzwania czytelnicze
      • Archiwalne
  • Serie
    • Dla dzieci i młodzieży
      • Strachociny
      • Szkoła przy cmentarzu
      • Wakacje z Koszmarkiem
    • Reporterskie / podróżnicze
      • Amerykańska
      • Orient Express
      • Reportaż Czarnego
      • Seria podróżnicza Wyd. Poznańskiego
      • Seria reporterska Wyd. Poznańskiego
    • Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich
    • Serie sci-fi i fantasy
      • Wehikuł czasu
      • Wiedźmin
  • O mnie
  • Kontakt

Przestrzenie tekstu

"Jak zdołałeś ocalić wszystkich towarzyszy?
Bóg wie. On był tam z tobą w antarktycznej ciszy."
~ Hugh de Lautour

Ten fragment wiersza o  Erneście Shackletonie przeszywa na wskroś. Godne podziwu postępowanie oraz przywództwo jednego z najsłynniejszych badaczy, podróżników i odkrywców przełomu XIX i XX wieku fascynowało wielu. "Jak to ujął jeden z polarników: Jeśli chodzi o dowodzenie wyprawą badawczą, dajcie mi Scotta; jeśli chcesz, żeby wyprawa przebiegła szybko i sprawnie — Amundsena, ale jeśli jesteś w beznadziejnym położeniu, w sytuacji bez wyjścia, padnij na kolana i módl się o Shackletona". W zasadzie połowa książki Biała ciemność Davida Granna jest o Shackletonie, chociaż to hołd dla innego, współczesnego nam odkrywcy — Henry'ego Worsleya, potomka Franka Worsleya (dowódcy statku Shackletona). Zainspirowany dokonaniami słynnego podróżnika, Henry postanawia dokonać tego, co nie udało się jego autorytetowi. Mianowicie... przejść przez Antarktydę.

W trudnych chwilach zadawał sobie zawsze jedno pytanie: "Co zrobiłby Shacks?"
Kiedy jego wojskowa kariera jako brytyjskiego oficera staje w miejscu, Henry Worsley, gnany marzeniami i wzrastającą fascynacją postacią sir Ernesta Shackletona, decyduje się ruszyć śladami swojego bohatera. W ten sposób wraz z Willem Gowem (wnukiem brata Shackletona) oraz Henry'm Adamsem (praprawnukiem Jamesa Boyda Adamsa, drugiego oficera na wyprawie Nimroda z 1908 roku, na której J. B. Adams płynął z Shackletonem) w 2008 roku przechodzą przez Antarktydę, osiągając tym samym zamierzony cel. Siedem lat później Henry zdecyduje się na swoją ostatnią, tym razem samotną wyprawę, którą będzie relacjonował w przekazach radiowych.

Przepełniona fotografiami z wypraw zarówno Shackletona, jak i Worsleya, książka Davida Granna to bardzo udana, ale wyjątkowo zwięzła i w moim odczuciu zdecydowanie za krótka reportażowa pozycja, która aż prosi się o jakieś rozwinięcie. Autora znam ze Sprawy Wagera, gdzie zachwycił mnie swoim literackim polotem oraz wiedzą. Tutaj czegoś mi zabrakło. Odniosłam wrażenie, że książka została napisana "po łebkach", albo umyślnie miała mieć charakter czysto informacyjny. Znakomicie jednak przybliża życie i dokonania Henry'ego Worsleya, którego sama dotąd nie znałam, oraz sir Ernesta Shackletona. Z pewnością trafi do osób pragnących poznać ciekawych odkrywców, jak i liznąć atmosferę z wypraw polarnych. Jeśli ktoś chciałby pogłębić temat, zachęcam do lektury Niezłomnego. Legendarnej wyprawy Shackletona i statku Endurance na Antarktydę.

***
Grann David, Biała ciemność, tłum. Dominika Cieśla-Szymańska, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2021, s. 208.

09:30 No comments

"Był smagany przez wiatr i dziurawiony przez grad.
Przechylał się, unosił, jęczał i pękał."

Zacznę w takt wspominanych w książce słów Samuela Johnsona: "Każdy marynarz, który ma dość oleju w głowie, winien wybrać więzienie miast pływania na statku. Albowiem statek to więzienie z możliwością utonięcia". Jakże prorocze to w obliczu katastrofy, jakiej w 1741 roku uległa załoga brytyjskiego okrętu Wager. Jednak ich więzieniem stała się bezludna i wyjątkowo nieprzyjazna wyspa położona na Oceanie Spokojnym w południowej części chilijskiej Patagonii. David Grann, z dużym polotem ożywiając tamte wydarzenia, w niesamowicie obrazowy sposób przedstawił tło historyczne wyprawy, jej ważniejszych bohaterów, tragiczne okoliczności, w jakich się znaleźli, a także ich osobiste odczucia, czy motywy postępowania. Sprawę Wagera czyta się jak prawdziwą awanturniczo-przygodową powieść marynistyczną (jest w niej nawet opis bitwy morskiej!), wyróżniającą się wśród innych tego typu pozycji szczególnymi umiejętnościami pisarskimi autora (niezwykłe budowanie atmosfery), wprowadzaniem do relacji zdumiewających detali (porywanie marynarzy, czy opis marnej kondycji statków) oraz — mimo że jest to książka oparta na faktach — dużą wyobraźnią.

23 sierpnia 1740 roku flota pięciu brytyjskich okrętów wojennych pod dowództwem komodora George'a Ansona wypłynęła na Atlantyk. Ich głównym celem było przejęcie hiszpańskiego galeonu przewożącego srebro, a przy okazji — atak na statki wroga. "Ludzie mieli nadzieję, że staną się niezmiernie bogaci". Niestety głównie przyszło im zmagać się z trudnymi warunkami na morzu oraz szkorbutem, na którego nie znano jeszcze lekarstwa. Najbardziej ucierpiał Wager, dawny statek handlowy dowodzony przez Davida Cheapa. To jego załoga uwięziona na bezludnej wyspie (nazwanej później wyspą Wagera) musiała mierzyć się z najgorszym, a chociaż kapitan — uparcie trzymając się prawa morskiego, usiłował zachować jedność załogi, znaleźli się buntownicy, którzy zaplanowali zamach stanu.

"Bunt, którego nie było".
Tak można podsumować "sprawę Wagera". Nie będę jednak więcej zdradzać, żeby nie psuć przyjemności poznawania Opowieści o katastrofie, buncie i morderstwie. To książka, którą każdy miłośnik historycznych wypraw morskich powinien mieć w swojej kolekcji. Mną wstrząsnęły opisy życia na statku (w tym opis samej katastrofy), zdumiały zwroty "akcji", jak i rezultat procesu sądowego, do którego w końcu doszło. David Grann, przekopując się przez archiwa, akta, czy dzienniki pokładowe, nie tylko zebrał potężny materiał historyczny, ale i utkał z niego fascynującą relację, którą czyta się z zapartym tchem.

***
Grann Gavid, Sprawa Wagera. Opowieść o katastrofie, buncie i morderstwie, tłum. Piotr Grzegorzewski, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2024, s. 384.

22:03 No comments

"A takie szaraki jak ja
w kółko robią to samo.
Czyli porody, porody, porody..."

"Są kobiety z niewydolnością nerek, z niedziałającymi przeszczepami nerek, które przez całą ciążę mają dializy. Są kobiety z wadami serca (...) Prowadzimy ciąże u kobiet z nowotworami, z rakiem piersi, w trakcie chemioterapii...". Cisza. Bo w sumie w dużej mierze właśnie o tym jest to książka — o niewiarygodnym. Prozaicznym, ludzkim, ale i niesamowitym. Z tym spotykają się w swoich gabinetach (na oddziałach, na porodówkach) przeróżni ginekolodzy i położnicy. O wielkim pragnieniu urodzenia dziecka, albo potrzebie "pozbycia się problemu". O chorobach, które nie wykluczają. O intymnych stronach kobiecej natury, ale i o wydarzeniach często sprowadzanych do rangi "ciekawego przypadku".

Takimi to przykładami "przypadków" żonglują rozmówcy z reportażu-wywiadu Izy Komendołowicz. Ginekolodzy z powołania, niekiedy kontrowersyjni, ale i ci zupełnie zwyczajni, przeciętni (jak w cytacie powyżej, co to w kółko tylko przyjmują porody). Autorka pyta (niekiedy zaczepnie), oni dostają głos — często stronniczy, a jednak nakreślający obraz polskiej ginekologii teraz i w dawnych latach. Książka została podzielona tematycznie, każdy rozdział dotyczy innego problemu. I tak od ciąży oraz porodu, przez wady genetyczne dziecka, aborcję, jak i in vitro, przechodzimy do nowotworów narządów rodnych, czy ginekologii estetycznej, a nawet do dość luźnych spraw, jak wybór między ginekologiem kobietą a ginekologiem mężczyzną. Niezależnie od tematu, wagi problemu, czy rangi rozmówcy niektóre wypowiedzi specjalistów mogą szokować. Chociaż ja sama miałam wrażenie, że nie dowiaduję się niczego nowego, to zbiła mnie z nóg relacja o trzeszczących główkach abortowanych dzieci, czy o spuszczaniu ich do rury kanalizacyjnej. Albo to, co ginekolodzy znajdują czasem w drogach rodnych kobiet. Przyjemnie czytało się zaś o tych cudownych przypadkach, o pozytywnych rozwiązaniach, o tym, że są jeszcze lekarze, którym zależy na życiu i zdrowiu pacjenta.

Może Ginekolodzy nie wyczerpują tematu, ale to spora baza wiedzy, przekazanej w bardzo przystępny sposób. Wywiady czyta się szybko, co może być zasługą częstej zmiany osób odpowiadających i różnorodnością kwestii. Również mimo ciężaru poruszanych problemów, napięta atmosfera bywa rozładowywana ciekawą, niekiedy zabawną anegdotą. Jestem zdania, że takie lekkie reporterskie pozycje, obok tych, które wgniatają w fotel (przykład niedawno przeczytanych przeze mnie Białych płatków), są potrzebne, żeby nabrać dystansu i nie wyjść z lektury poturbowanym emocjonalnie, dowiadując się przy tym interesujących rzeczy. Na przykład tego, co mówił profesor Czyżykiewicz, a mianowicie, że "kobieta, która przychodzi do ginekologa, albo jest w ciąży, albo chce być w ciąży, albo nie chce w niej być, albo ma raka". Równie zabawne, co straszne, ale trochę daje do myślenia. Stąd też mój apel połączony z tym płynącym z książki — badajcie się, Dziewczyny. To bardzo ważne.

***
Komendołowicz Iza, Ginekolodzy. Tajemnice gabinetów
, Grupa Wydawnicza Foksal (W.A.B.), Warszawa 2018, s. 320, u mnie ebook.


Książkę przeczytałam w ramach
Wyzwania czytelniczego 2020/2021 na Przestrzeniach tekstu 

(kategoria: min. 5 reportaży 5/5)

19:19 No comments
Older Posts

Od autorki

About Me

Witaj na stronie Przestrzeni
i rozgość się.
Znajdziesz tu literaturę historyczno-podróżniczą, reportaże, klasykę grozy, tajemnicze powieści.
Często wracam również do książek dla dzieci, dobrego sci-fi, czy Stephena Kinga.

KSIĄŻKA NA DZIŚ

Moja kuzynka Rachela | Daphne du Maurier

2026 Reading Challenge

2026 Reading Challenge
Przestrzenie has read 0 books toward her goal of 30 books.
hide
0 of 30 (0%)
view books

RODZAJ

  • literatura amerykańska (72)
  • literatura angielska (48)
  • literatura australijska (3)
  • literatura francuska (3)
  • literatura hiszpańska (2)
  • literatura irlandzka (5)
  • literatura koreańska (1)
  • literatura niemiecka (8)
  • literatura norweska (7)
  • literatura polska (69)
  • literatura portugalska (2)
  • literatura szwedzka (14)
  • literatura słowacka (5)

Autor

  • Abbott Rachel (4)
  • Bradbury Ray (1)
  • Christie Agatha (1)
  • Clarke Arthur C. (1)
  • Dick Philip K. (2)
  • Forster Edward Morgan (1)
  • Gaiman Neil (1)
  • Greene Graham (2)
  • Herbert Frank (1)
  • Hesse Hermann (1)
  • Hill Susan (1)
  • Jackson Shirley (2)
  • Jacobsen Roy (3)
  • Jansson Tove (2)
  • Karika Jozef (4)
  • King Stephen (8)
  • Lem Stanisław (2)
  • Link Charlotte (2)
  • Paris B. A. (3)
  • Puzyńska Katarzyna (5)
  • Sapkowski Andrzej (2)
  • Stone Tom B. (2)
  • Theroux Paul (2)
  • Urbanowicz Artur (1)
  • Ware Ruth (2)
  • Wiśniewska Ilona (3)
  • du Maurier Daphne (3)
  • Łuszczyński Dominik (8)

Ilustrator

  • Aisato Lisa
  • Chmielewska Iwona
  • Dziubak Emilia
  • Jeram Anita
  • Klassen Jon
  • Martin Emily W.
  • Rutten Mélanie

Wydawnictwo

Akapit Press Albatros Amber Bum Projekt C&T Czarne Czuczu Czwarta Strona Dowody na Istnienie Dwie Siostry Dwukropek Egmont EneDueRabe Ezop Feeria Filia Format Gereon Grupa Wydawnicza Foksal Harper Collins Książkowe Klimaty Kultura Gniewu MAG Mamania Marginesy Media Rodzina Nasza Księgarnia Novae Res Otwarte Pascal Planeta Czytelnika Prószyński i s-ka Rebis Replika Sonia Draga Supernowa Słowne TADAM Tako Tekturka Vesper Videograf W.A.B. Wielka Litera Wilga Wydawnictwo AA Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Kropka Wydawnictwo Literackie Wydawnictwo Poznańskie Wydawnictwo Warstwy Wytwórnia Zakamarki Zielona Sowa Znak Zysk i S-ka audioteka Świat Książki

Zaglądam do:

  • Przeczytałam książkę
    "Piękno ludu" Merete Pryds Helle
  • Literackie skarby świata całego
    Heretyczki. O Angelusie dla Kateřiny Tučkovej i Julii Różewicz [komentarz]
  • unSerious
    Cykl: Kroniki Imperium Legendarnych Lachów # 1: Zło-to
  • To przeczytałam
    Christine Lindop - Ned Kelly
  • made by bibi
    Chmurka i Burza grają w piłkę/ubierają choinkę
  • K-czyta | Blog książkowy
    Dianne Freeman - Poradnik prawdziwej damy. Dobre maniery a morderstwo
  • Qbuś pożera książki
    Dynamiczne szachy geopolityczne, czyli „Cień Hegemona” Orsona Scotta Carda
  • Koczowniczka o książkach
    „Kocie kocyki” Kiyoshi Shigematsu
  • Świat fantasy
    Zapowiedzi październik 2026
  • Jeden akapit
    „Rozmyślania” Marek Aureliusz
  • ex libris Marty - blog o czytaniu, głaskaniu, wąchaniu oraz tuleniu książek i komiksów
    Post Świętego Michała Archanioła - ks. Mateusz Szerszeń CSMA
  • Dosiakowe Królestwo
    Nie z tego świata. Na tropie zjawisk paranormalnych - Ben Machell
  • Książki na plaży
    Trzy włoskie kryminały
  • Books Far From The Crowd
    Jak nie przeczytałam stu książek w rok
  • Spacer wśród słów
    Sosuke Natsukawa "O kocie, który ratował bibliotekę" - recenzja
  • Varia czyta
    Karuzela z Mordercami - Alex Rogoziński
  • Wokół Faktu
    5 książek na Dzień Mamy idealnych na prezent. Te nowości wywołają uśmiech na twarzy mamy
  • Klasyka literatury popularnej
    Duchy nocy wigilijnej.
  • Czytam to i owo...
    PIKNIKI Z KLASYKĄ: O "Oliverze Twiście" rozmawiamy w 208. rocznicę urodzin Charlesa Dickensa
Pokaż 5 Pokaż wszystko

Wszystkie treści zamieszczane na tym blogu (zarówno teksty, jak i fotografie) są mojego autorstwa i są chronione prawem autorskim [Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa: 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych].

Wizyty

© Przestrzenie tekstu 2026

Created with by ThemeXpose