Boże Narodzenie z ciotką Józefiną | Michael Engler, il. Martina Matos

"— Nie ma mowy. Nie stać nas
burknął tata Myszowski. Wyjedziemy na święta i tyle.
Gdy ciotka przyjedzie, zwyczajnie nas nie zastanie."


Ale jak to — nie zastanie? Przecież ciotka Józefina specjalnie napisała list z Ameryki, wyrażając chęć spędzenia tegorocznej Gwiazdki ze swoją rodziną. Ciotka Józefina zdobyła zagraniczną sławę gwizdaniem i przez wiele lat nikt jej nie widział w kraju. Jak mogłaby zadowolić się skromnymi świętami u biednych myszek, których nie stać nawet na choinkę? Rodzice najchętniej skryliby się przed daleką krewną (i wstydem), jednak dzieci postanawiają wziąć sprawę w swoje... łapki. Kacper i Filka wybierają się do pobliskich sklepów, by zdobyć cokolwiek, co mogłoby sprawić, że Gwiazdka będzie choć odrobinę wyjątkowa. Sprzedawcy, gdy tylko dowiadują się, że do rodziny Myszowskich przyjeżdża słynna ciotka, ofiarowują małym myszkom dużo więcej niż to, o co proszą. Piękną choinkę, jedzenie, ozdoby świąteczne. Oczywiście w prezencie. Ze szczególnymi pozdrowieniami dla ciotki! Wszyscy również zbierają się w wigilijny poranek w porcie, kiedy to przybyć ma wielka mysia gwiazda...

Boże Narodzenie z ciotką Józefiną to urocza opowieść o świątecznym cudzie, o radości i... o niekoniecznie dobrych intencjach, które jednak przekładają się na coś pozytywnego. Całkiem nieoczekiwanie mysi bohaterowie otrzymują w prezencie najpiękniejsze Święta w życiu, chociaż nic tego nie zapowiadało. Nie będę zdradzać, co stało się z tajemniczą ciotką, ale musicie mi wierzyć, że ta historia kończy się naprawdę przyjemnie, a cała jej graficzna oprawa aż tryska od bożonarodzeniowego czaru. Ilustracje są przepiękne. Myślę, że książka zadowoli nie tylko wielbiciela mysich historii obrazkowych (którym sama jestem), ale również każdego potencjalnego odbiorcę. Cudowna pozycja na Święta!

 


 
 

***
Engler Michael, Boże Narodzenie z ciotką Józefiną,
il. Martina Matos, tłum. Urszula Pawlik, Wydawnictwo Esteri, Wrocław 2019, s. 32.

Zajrzyj również tu:

0 komentarze

Wszystkie treści zamieszczane na tym blogu (zarówno teksty, jak i fotografie) są mojego autorstwa i są chronione prawem autorskim [Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa: 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych].