facebook instagram Goodreads
Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Spis treści
  • Jeśli szukasz...
    • Przestrzeni faktu
      • kryminalistyka
        • Antropologia sądowa
        • Reportaż kryminalny
      • literatura faktu
      • Podróżnicze
      • Reportaż
      • Wyprawy & odkrycia
    • Przestrzeni grozy
      • Horror
      • Thriller
      • kryminał
    • Przestrzeni dla dzieci
      • Albo młodzieży
    • FANTASTYKI
      • Literatura fantasy
      • sci-fi
    • Klasyki
    • ♦ Magii na Przestrzeniach ♦
    • Pięknego wydania...
      • Komiksy
      • Picturebooki nie tylko dla dzieci
    • Wyjątkowej prozy
  • Na dokładkę
    • Audiobooki
    • * Mój dawny blog *
    • Starocie na Przestrzeniach
    • Wyzwania czytelnicze
      • Archiwalne
  • Serie
    • Dla dzieci i młodzieży
      • Strachociny
      • Szkoła przy cmentarzu
      • Wakacje z Koszmarkiem
    • Reporterskie / podróżnicze
      • Amerykańska
      • Orient Express
      • Reportaż Czarnego
      • Seria podróżnicza Wyd. Poznańskiego
      • Seria reporterska Wyd. Poznańskiego
    • Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich
    • Serie sci-fi i fantasy
      • Wehikuł czasu
      • Wiedźmin
  • O mnie
  • Kontakt

Przestrzenie tekstu

"— Jest wiele dróg — wyjaśnił ludzik. — I wiele domów.
Gdy jesteś mały, nie jest łatwo. Wiem coś o tym. Ciągle się gubię.
Ale zawsze wszystko dobrze się kończy."


Jak często musimy szukać drogi do domu, chociaż wydaje nam się, że wcale się nie zgubiliśmy. Dobrze, gdy zjawi się ktoś, kto wskaże odpowiedni kierunek. A jeśli przy okazji te nasze poszukiwania staną się prawdziwą przygodą? Jeśli okaże się, że aby dotrzeć w bezpieczne i znajome miejsce, będziemy musieli ruszyć w niezwykłą podróż. A może po prostu... dorosnąć? Przepiękny baśniowy picturebook autorstwa Svena Nordqvista wyrywa nas z szarej codzienności i każe podążać żółtą ścieżką za krasnoludkami, w głąb gęstego lasu, do chatki Wszystkowiedzącej Staruszki, przez wzburzone morze, a nawet do środka obrazu. Warto słuchać wskazówek mówiących zwierząt i dziwnych stworzeń, nie bać się i nie poddawać, a czasem zwyczajnie dobrze się bawić. I zdecydowanie zajrzeć do plecaka, bo może znajdzie się tam sok, lody i bułeczki.

Bohaterem Drogi do domu jest mały chłopiec, który budzi się w zaczarowanym lesie i dowiaduje, że aby wrócić do domu, musi podążać żółtą drogą. Nie jest to łatwe zadane, bo ścieżka często się urywa, zaś wszystko w tej cudacznej krainie jest dla niego nowe i nieoczywiste. Jednak chłopiec, mimo trudności, nie przerywa swojej wędrówki, nie buntuje się, ani nie dziwi sytuacji, w jakiej się znalazł. Na szczęście w magiczny sposób zawsze pojawi się ktoś, kto mu pomoże, a w plecaku znajdzie w wszystko, czego potrzebuje .

Jak dobrze było trafić na Drogę do domu Svena Nordqvista. Miałam bardzo długą przerwę od picturebooków. Najmniejszy ma już decydowanie inne literackie zainteresowania, dlatego żałuję, że nie przeczytaliśmy tej książki, gdy był trochę młodszy. Ale może jeszcze nie wszystko stracone. Ja, jako dorosła,  bardzo doceniam jej wyjątkowy charakter. Zachwycające szczegółowe ilustracje, w które można się długo wpatrywać. Klimat starej baśni i motywy z bajek z dzieciństwa. Dużo natury. Prosty przekaz, który wydawać by się mogło, nie ma w sobie żadnego drugiego dna, a jednak można sobie wiele dopowiedzieć samemu. I to miłe, spokojne zakończenie, które wywołuje radość i przynosi ulgę. Podróż dobiegła końca. Warto było w nią wyruszyć.





***
Nordqvist Sven,  Droga do domu
,
tłum. Magdalena Landowska, Wydawnictwo Media Rodzina, Poznań 2024, s. 32.

21:22 1 comments

"Kapie krew, kapie krew..."

Brrrr! Czy książka, w której duch bez głowy słyszy dochodzący ze strychu szept: "kapie krew, kapie krew..." może być dla dzieci? Podejrzewam, że pewnie nie wszystkim pociechom (szczególnie tym młodszym) spodoba się koncepcja upiornego domu pełnego strachów, jednak ci odważniejsi mogą się przy niej nieźle bawić. Mamy tu plejadę horrorowych potworów, ciemną noc, ciemny las, historię jak z niejednej powieści grozy. Mroczne, sugestywne ilustracje potęgują przerażający klimat. Jednak gdy tylko wczytamy się w tekst, szybko minie początkowy niepokój, a pojawi nieoczekiwany uśmiech. Przynajmniej tak było w  naszym przypadku, chociaż przyznaję, że podczas pierwszej lektury nastrój niepewności u (pięcioletniego już) Najmniejszego utrzymał się do samego końca. Bo co powiecie na to, że w tym ciemnym lesie stał samotny dom, a w tym samotnym domu... 

"W garderobie mieszkał kościotrup, na strychu wampiry, w piwnicy potwór, a pod łóżkiem duch". Takie historie przed snem opowiada mama Kruszynce. Jednak nie od dziś wiadomo, że strachów i potworów tak naprawdę nie ma, więc mama z córeczką spokojnie zasypiają. Oczywiście zupełnie nieświadome, że pod ich łóżkiem naprawdę mieszka duch. Tylko czy ten duch jest taki straszny? A może on sam się czegoś boi? Czyżby wampirów ze strychu? A może kościotrupa?

Horrorowa sceneria stworzona przez ilustratorkę Kristinę Digman w książce szwedzkiej pisarki Sanny Töringe, może rzeczywiście zrobić duże wrażenie na bardziej bojaźliwych odbiorcach. Sama treść jednak — choć początkowo na to nie wskazuje, w rezultacie raczej bawi. Sanna Töringe pokazuje, że każdy się czegoś boi (nawet strachy!), chociaż zupełnie niepotrzebnie. W tej historii nikt nie chce nikogo straszyć (no, może najwyżej ten tytułowy duch) i to głównie wyobraźnia podsuwa nam te najczarniejsze scenariusze. O duchu, który się bał to świetna pozycja na oswajanie strachów, ale i — nie ukrywam — dobra rozrywka dla dorosłych シ





***
Töringe Sanna, O duchu, który się bał,
il. Kristina Digman, tłum. Katarzyna Skalska, Wydawnictwo Zakamarki, Poznań 2010, s. 28.

09:25 No comments
"A jednak jest ktoś, Mikaelu, kto cię widzi,
choć ty o tym nie wiesz. To skrzat, który nocą
strzeże tej zagrody."

Świąteczny, gwarny nastrój panujący w środku domu zderza się z chłodem zimnej zagrody i obejścia. Z głodem lisa. Cichym przemykaniem skrzata. Wokół panuje zimowy mrok, a z okien bije blask. W tej atmosferze dzieją się niestworzone rzeczy. Lis wybrał się na łowy, jednak na jego drodze staje domowy skrzat — obrońca domu. To parafraza szwedzkiego wiersza Karla-Erika Forsslunda z 1900 roku, który to wiersz Astrid Lindgren przerobiła na tekst pisany prozą, a w tym wydaniu zilustrowała go Eva Eriksson.

Ta nostalgiczna, zimowa opowieść o lisie i skrzacie przypomina mi bardzo picturebook Skrzat nie śpi, również autorstwa Astrid Lindgren. Ładne, stonowane ilustracje, dość poważne dialogi i ciekawy przekaz. Lis i skrzat mają w sobie dużo zimowo-świątecznej ciszy oraz tego szczególnego mroku, który chowa się za oknem, podczas gdy w środku panuje radosne ciepło. Tajemnica zimy. Wiara w domowe skrzaty, które pilnują otoczenia, a także dbają o ogólną harmonię. I ten zwierzęcy instynkt, który przygnał lisa z lasu. Niesamowita, klimatyczna książka Astrid Lindgren doskonale uzupełni dziecięcy bożonarodzeniowy księgozbiór. Zachwyca ilustracjami, ale i wzrusza skrzacim dobrem, pokazując jednocześnie, że pewnych rzeczy (jak lisiej natury) nie da się zmienić.





***
Lindgren Astrid, Lis i skrzat
,
il. Eva Eriksson, tłum. Anna Węgleńska, Wydawnictwo Zakamarki, Poznań 2022, s. 28.

14:25 No comments
"Dzikie dziecko."

Tak różne. W rozmaitych nastrojach (czasem zmieniających się co minutę). Dzieci. Marudne, nieśmiałe, dzikie. Cudowne. Ta minimalistyczna, urocza książeczka autorstwa Emily Winfield Martin trafiła do mnie trochę... za późno. Oczywiście to nie wina poczty ツ Zdecydowanie bardziej ekscytowałabym się nią, gdyby Najmniejszy był jeszcze małym szkrabem. Cudowne dzieci to pozycja dla maluszków (mniej więcej od 0 do 1-2 lat), albo dla rodziców maluszków, którzy dopiero oswajają się ze swoją nową rolą. Na swój sposób oczywiście wzrusza (szczególnie tych młodych rodziców), choć to zupełnie inny rodzaj picturebooka, do którego zdążyła przyzwyczaić mnie Emily W. Martin (Wyśnione zwierzęta, Kiedy na ciebie patrzę).

Ta niewielka kartonikowa książeczka przeznaczona jest dla małych pulchnych rączek, coraz bardziej ciekawych oczek, które zaczynają dostrzegać różnice i zwracać uwagę na inne dzieci wokół. Dla przyszłych rodziców, których czeka zupełnie szalona przygoda z ich cudownym dzieckiem. Książeczka pokazuje, jak różne mogą być dzieci, jak odmiennie (od naszych wyobrażeń) wyglądać. Najważniejsza jednak prawda jest aż nazbyt oczywista. Dzieci są cudowne. Wszystkie. Niezależnie od tego, jak w danym momencie się zachowują, czy ile ich jest. Co robią, jakie mają cechy charakteru, czym lubią się bawić. Jak wielki jest przekaz tej niepozornej książeczki!

Do tego winna Wam jestem pewne sprostowanie. Cudowne dzieci wcale nie trafiły do mnie za późno. Powinien je przeczytać każdy rodzic, opiekun, wychowawca, starsze rodzeństwo oraz... małe dziecko. Przypomina o czymś najważniejszym na świecie. I pokazuje małemu czytelnikowi, kto jest najważniejszy dla jego rodzica.



***
Martin Emily Winfield, Cudowne dzieci
,
tłum. Zofia Raczek, Wydawnictwo Mamania, Warszawa 2023, s. 24.



Za tę książeczkę, która przypomina o najważniejszym
dziękujemy
(razem z Najmniejszym) wydawnictwu:
https://mamania.pl/
19:43 No comments

"— Mamy problem, bo ludzie generalnie
zbyt dużo nie myślą — odpowiada robot.

Martin Widmark przyzwyczaił mnie do melancholijnych, nastrojowych książek, których klimat potęgują cudowne ilustracje Emilii Dziubak. Czy była to Długa wędrówka, czy Dom, który się przebudził — za każdym razem kończyłam ich wspólne dzieło prawdziwie wzruszona i przejęta. Wydawało mi się, że z Dinksem będzie nieco inaczej. Dotyka on dość współczesnego i z pozoru mało emocjonującego tematu. Szykowałam się na odrobinę humorystyczną, choć ważną historię o zagrożeniach związanych z rozwojem sztucznej inteligencji. Dostałam opowieść o robociku (z którego śmiał się mój trzylatek), który wyręcza w pracach domowych dwójkę głównych bohaterów. Zabawną i straszną zarazem, wciąż jednak poruszającą, mimo że w zupełnie inny sposób niż dotychczasowe książki tego duetu.

Kilka dni przed Wigilią, podczas gdy Walter piecze ciasto i szykuje dom na święta, jego brat Rutger konstruuje małego robocika, który ma pomóc braciom w ich domowych obowiązkach. Dinks z czasem coraz bardziej się rozwija i zaczyna przesadnie ingerować w życie Waltera i Rutgera. Czy to, co wydawało się zwyczajnym ułatwieniem, może stać się... największym wrogiem?

Oto jak technologia jest w stanie zawładnąć naszym życiem, jeśli tylko jej na to pozwolimy. Dinks to dość niepokojąca, ale i pouczająca historia, która powinna spodobać się nie tylko dzieciom. Starszego odbiorcę przekona, że może nie zawsze warto opierać się na technice i częściej doceniać pracę własnych rąk. Młodszego z początku rozśmieszy uroczy robocik, jednak myślę, że dzięki prostej treści i sugestywnym (jak zwykle wyjątkowym!) ilustracjom zrozumie również płynący z niej przekaz.








***
Widmark Martin, Dinks, il. Emilia Dziubak, tłum. Marta Dybula, Wydawnictwo Mamania, Warszawa 2023, s. 32.



Za szansę poznania Dinksa dziękuję wydawnictwu:
https://mamania.pl/

09:03 No comments

"A wnet czyjeś płetwy, skrzydła
zaprowadzą cię do snu."


Emily Winfield Martin znałam już z Kiedy na ciebie patrzę oraz Śnieżyczki i Róży, dlatego nie miałam wątpliwości, że kolejna książka tej autorki znowu mnie zachwyci. Zresztą, wystarczyło spojrzeć na okładkę. Te subtelne, ciepłe, niesamowicie bajkowe ilustracje naprawdę przyciągają wzrok. Wyśnione zwierzęta. Podróż na dobranoc to książka-usypianka, wyciszająca, wprowadzająca w spokojny, błogi nastrój. Sprzyja snuciu marzeń i rozwijaniu wyobraźni. Nawet nasz Najmniejszy, zakochany głównie w samochodach i opowieściach o komiksowych superbohaterach, oglądał Wyśnione zwierzęta jak urzeczony. Podobały mu się łagodne pyszczki zwierząt, wymyślne pojazdy, leśne skrzaty. Z zainteresowaniem słuchał rymowanek, które co rusz wywoływały uśmiech na jego twarzy.

"Na spotkanie z przyjaciółmi może niedźwiedź cię poniesie...". A może lis? Daj się porwać jakiemuś zwierzątku prosto do krainy snów. Może trafisz do mysiej norki, albo do kryjówki syren. Piękne i urokliwe Wyśnione zwierzęta to prawdziwa uczta dla małych marzycieli. Wprawia dziecko w dobry nastrój, uspokaja — co przed snem jest niezwykle ważne. Mnie samą wzruszają styl ilustracji oraz wrażliwość twórczości Emily W. Martin. Czekam na kolejne jej małe cuda.




***
Martin Emily Winfield, Wyśnione zwierzęta. Podróż na dobranoc
,
tłum, Zofia Raczek, Wydawnictwo Mamania, Warszawa 2023, s. 40.




Za tę piękną podróż do krainy snów
dziękujemy
(razem z Najmniejszym) wydawnictwu:
https://mamania.pl/
16:25 No comments
Older Posts

Od autorki

About Me

Witaj na stronie Przestrzeni
i rozgość się.
Znajdziesz tu literaturę historyczno-podróżniczą, reportaże, klasykę grozy, tajemnicze powieści.
Często wracam również do książek dla dzieci, dobrego sci-fi, czy Stephena Kinga.

KSIĄŻKA NA DZIŚ

Upiory znad trzęsawiska | Dominik Łuszczyński (cykl Strachociny #4)

2026 Reading Challenge

2026 Reading Challenge
Przestrzenie has read 17 books toward her goal of 52 books.
hide
17 of 52 (32%)
view books

RODZAJ

  • literatura amerykańska (72)
  • literatura angielska (50)
  • literatura australijska (3)
  • literatura francuska (3)
  • literatura hiszpańska (2)
  • literatura irlandzka (5)
  • literatura koreańska (1)
  • literatura niemiecka (8)
  • literatura norweska (7)
  • literatura polska (69)
  • literatura portugalska (2)
  • literatura szwedzka (14)
  • literatura słowacka (5)

Autor

  • Abbott Rachel (4)
  • Bradbury Ray (1)
  • Christie Agatha (2)
  • Clarke Arthur C. (1)
  • Dick Philip K. (2)
  • Forster Edward Morgan (1)
  • Gaiman Neil (1)
  • Greene Graham (2)
  • Herbert Frank (1)
  • Hesse Hermann (1)
  • Hill Susan (1)
  • Jackson Shirley (2)
  • Jacobsen Roy (3)
  • Jansson Tove (2)
  • Karika Jozef (4)
  • King Stephen (8)
  • Lem Stanisław (2)
  • Link Charlotte (2)
  • Paris B. A. (3)
  • Puzyńska Katarzyna (5)
  • Sapkowski Andrzej (2)
  • Stone Tom B. (2)
  • Theroux Paul (2)
  • Urbanowicz Artur (1)
  • Ware Ruth (2)
  • Wiśniewska Ilona (3)
  • du Maurier Daphne (3)
  • Łuszczyński Dominik (8)

Ilustrator

  • Aisato Lisa
  • Chmielewska Iwona
  • Dziubak Emilia
  • Jeram Anita
  • Klassen Jon
  • Martin Emily W.
  • Rutten Mélanie

Wydawnictwo

Akapit Press Albatros Amber Bum Projekt C&T Czarne Czuczu Czwarta Strona Dowody na Istnienie Dwie Siostry Dwukropek Egmont EneDueRabe Ezop Feeria Filia Format Gereon Grupa Wydawnicza Foksal Harper Collins Książkowe Klimaty Kultura Gniewu MAG Mamania Marginesy Media Rodzina Nasza Księgarnia Novae Res Otwarte Pascal Planeta Czytelnika Prószyński i s-ka Rebis Replika Sonia Draga Supernowa Słowne TADAM Tako Tekturka Vesper Videograf W.A.B. Wielka Litera Wilga Wydawnictwo AA Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Kropka Wydawnictwo Literackie Wydawnictwo Poznańskie Wydawnictwo Warstwy Wytwórnia Zakamarki Zielona Sowa Znak Zysk i S-ka audioteka Świat Książki

Zaglądam do:

  • Przeczytałam książkę
    "Mój mąż" Maud Ventura
  • unSerious
    5 książek na Halloween
  • made by bibi
    W deszczu, czyli co się dzieje kiedy pada
  • Świat fantasy
    Dzieci Saturna - Charles Stross
  • To przeczytałam
    Zbigniew Kiwka - Araukarie pana Crolla
  • K-czyta | Blog książkowy
    Toon Tellegen - Tęsknoty jeża
  • Qbuś pożera książki
    Metamorfoza w mrok, czyli „Batman. Rok Pierwszy” Franka Millera i Davida Mazzucchelliego
  • Koczowniczka o książkach
    „Duszność” Violette Leduc
  • Literackie skarby świata całego
    Heretyczki. O Angelusie dla Kateřiny Tučkovej i Julii Różewicz [komentarz]
  • Jeden akapit
    „Rozmyślania” Marek Aureliusz
  • ex libris Marty - blog o czytaniu, głaskaniu, wąchaniu oraz tuleniu książek i komiksów
    Post Świętego Michała Archanioła - ks. Mateusz Szerszeń CSMA
  • Dosiakowe Królestwo
    Nie z tego świata. Na tropie zjawisk paranormalnych - Ben Machell
  • Książki na plaży
    Trzy włoskie kryminały
  • Books Far From The Crowd
    Jak nie przeczytałam stu książek w rok
  • Spacer wśród słów
    Sosuke Natsukawa "O kocie, który ratował bibliotekę" - recenzja
  • Varia czyta
    Karuzela z Mordercami - Alex Rogoziński
  • Wokół Faktu
    5 książek na Dzień Mamy idealnych na prezent. Te nowości wywołają uśmiech na twarzy mamy
  • Klasyka literatury popularnej
    Duchy nocy wigilijnej.
  • Czytam to i owo...
    PIKNIKI Z KLASYKĄ: O "Oliverze Twiście" rozmawiamy w 208. rocznicę urodzin Charlesa Dickensa
Pokaż 5 Pokaż wszystko

Wszystkie treści zamieszczane na tym blogu (zarówno teksty, jak i fotografie) są mojego autorstwa i są chronione prawem autorskim [Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa: 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych].

Wizyty

© Przestrzenie tekstu 2026

Created with by ThemeXpose