Pożycz nam męża, Poopy | Graham Greene

"Ale niepokój może się zagnieździć w mieszkaniu, skojarzyć z kolorem firanek, 
potrafi się nawet uczepić wieszaków na ubranie; 
można go odnaleźć w dymku unoszącym się 
znad popielniczki z napisem Pernod
a kiedy zaglądasz pod łóżko, wysuwa spod niego głowę 
jak czubki rannych pantofli."

W pierwszej chwili urzekł mnie sam tytuł, a potem zrozumiałam, że taki jest cały Graham Greene (przynajmniej w tym zbiorze opowiadań). Zabawnie puszcza do nas oko, żeby opowiedzieć o czymś ważnym i smutnym. A tytuł adekwatny do tematyki, bo niemal w każdym z tekstów rozchodzi się o sprawy damsko-męskie, małżeńskie  choćby miało być to tylko wspomnienie pary siedzącej stolik dalej. To właśnie z tej perspektywy mówi do nas Greene. Starszy mężczyzna, często pisarz, zajmujący "stolik obok", wynajmujący pokój w tym samym hotelu, zwykle poza sezonem. Znakomity obserwator, daleki od moralizatorstwa, choć zaangażowany. Pogodnym, humorystycznym przekazem zmusza czytelnika do refleksji na temat miłości, życiowych wyborów, doskonale oddając wieloznaczność sytuacji i niezwykłą psychologię postaci. Przy tym taktownie łamie obyczajowe tabu.

Historia świeżo upieczonych małżonków, nie do końca dobrze dobranych, w których miodowy miesiąc wkrada się pewna nieprzyzwoitość (Pożycz nam męża, Poopy). U innej, nieco starszej "młodej pary" przeszkodą na drodze do szczęścia staje się "ta trzecia" (Dobro martwej ręki). Desperacja w poszukiwaniu pozamałżeńskiej przygody prowadzi Mary Watson prosto w ramiona staruszka (Tanio, bo w sierpniu). Tajemnice, u których podstaw leży błahostka (Źródło wszelkiego zła), piękno zwyczajnych spotkań, co to niczego już nie zmienią (Subtelna para), a po drugiej stronie tych z pozoru banalnych opowieści  proste, acz dziwne, absurdalne literackie obrazki z drugim dnem (Piękniś, Torba podróżna). U Greene'a nie wiadomo, w którym momencie kończy się żart, a zaczyna dramat. Zachwycają mnie jego lekkość pióra, błyskotliwość, dowcip w dobrym stylu. Teraz już chyba nikt tak nie pisze.

***
Greene Graham, Pożycz nam męża, Poopy i inne opowiadania, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 1995 (pierwsze wydanie 1957), s. 160.

Zajrzyj również tu:

0 komentarze

Wszystkie treści zamieszczane na tym blogu (zarówno teksty, jak i fotografie) są mojego autorstwa i są chronione prawem autorskim [Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa: 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych].