facebook instagram Goodreads
Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Spis treści
  • Jeśli szukasz...
    • Przestrzeni faktu
      • kryminalistyka
        • Antropologia sądowa
        • Botanika sądowa
      • literatura faktu
      • Podróżnicze
      • Reportaż
      • Wyprawy & odkrycia
    • Przestrzeni grozy
      • Horror
      • Thriller
      • kryminał
    • Przestrzeni dla dzieci
      • Albo młodzieży
    • FANTASTYKI
      • Literatura fantasy
      • sci-fi
    • Klasyki
    • ♦ Magii na Przestrzeniach ♦
    • Pięknego wydania...
      • Komiksy
      • Picturebooki nie tylko dla dzieci
    • Wyjątkowej prozy
  • Na dokładkę
    • Audiobooki
    • * Mój dawny blog *
    • Starocie na Przestrzeniach
    • Wyzwania czytelnicze
      • Archiwalne
  • Serie
    • Dla dzieci i młodzieży
      • Strachociny
      • Szkoła przy cmentarzu
      • Wakacje z Koszmarkiem
    • Reporterskie / podróżnicze
      • Amerykańska
      • Orient Express
      • Reportaż Czarnego
      • Seria podróżnicza Wyd. Poznańskiego
      • Seria reporterska Wyd. Poznańskiego
    • Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich
    • Serie sci-fi i fantasy
      • Wehikuł czasu
      • Wiedźmin
  • O mnie
  • Kontakt

Przestrzenie tekstu

"Odpłacę kiedyś za to wszystko mojej kuzynce Racheli."

Młodość i fascynacja. A nad to wszystko tajemnica, która plącze się niespostrzeżenie między bohaterami. W Mojej kuzynce Racheli nie ma oczywistych odpowiedzi, a mrok czai się nawet w środku jasnego dnia. Daphne du Maurier doskonale wie, jak stworzyć porywającą i hipnotyzującą powieść opartą o prostą, obyczajową fabułę. Doskonały przykład połączenia romansu i thrillera z elementami powieści gotyckiej, gdzie na tle kornwalijskiego domostwa odgrywa się spektakl niedopowiedzeń, sprzeczności, fatalnego zauroczenia, a może nawet i kłamstwa. 

Kornwalia. Filip Ashley staje się spadkobiercą majątku ukochanego kuzyna, który go wychował i z którym mieszkał, dopóki Ambroży nie wyjechał do Włoch w celach zdrowotnych. Tajemnicze okoliczności śmierci Ambrożego, dziwne listy, a przede wszystkim jego nieoczekiwany ślub z daleką kuzynką Rachelą bardzo niepokoją młodego Filipa. Kiedy chłopak dowiaduje się, że wdowa po kuzynie przybędzie do Kornwalii, wrogo usposobiony postanawia się z nią rozmówić. Jednak niespełna dwudziestopięcioletni Filip, który nie nawykł do towarzystwa kobiet, świeżo poznaną kuzynką jest zwyczajnie oczarowany. Ta zaś wcale nie wykazuje pretensji, ani żalu z racji, że została z niczym po śmierci męża. Zauroczony Filip wciąga ją w życie posiadłości Ashleyów, a ona z gracją się w nie wpasowuje.

Jaki sekret skrywa tajemnicza kuzynka Rachela i czy celowo omotała młodego dziedzica, czy raczej on sam wpadł w zwyczajne sidła nieodwzajemnionej miłości? Co tak naprawdę wydarzyło się w willi Sangalletti we Włoszech, kiedy Ambroży tak niespodziewanie podupadł na zdrowiu? I dlaczego nie zostawił niczego w spadku swojej żonie... Moja kuzynka Rachela mnoży pytania, fascynuje mrocznym klimatem, dziką scenerią, enigmatycznością bohaterki. Zachwyca piórem autorki i ogromnie smuci naiwnością głównego bohatera. Czytałam tę powieść jak urzeczona, nie mogąc się od niego oderwać chyba nawet bardziej niż to miało miejsce w przypadku Rebeki. Wiem, że niektórych rozczarowało niewyjaśniające wszystkiego wprost zakończenie. Ja zaś jestem usatysfakcjonowana takim rozwiązaniem i wdzięczna autorce, że pozostawiła ten rąbek tajemnicy, który w zasadzie nadawał smaku całej powieści. 

***
Du Maurier Daphne, Moja kuzynka Rachela,
tłum. Zofia Uhrynowska-Hanasz, Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2021, s. 400 
(po raz pierwszy wydana w 1966 roku).

09:06 No comments
"Dozna smutku i szczęścia,
zdrowia i choroby. Będzie żyła najlepiej,
jak się da, najdłużej, jak się da,
a później umrze."


Mroczna i tajemnicza, choć na pewno nie na tyle, by dorównać wspaniałej Trzynastej opowieści. Sentymentalna? Była sobie rzeka była poruszająca i sentymentalna. Ta pozostawiła mnie z uczuciem chwilowego niedosytu. Jakby cień kruczego skrzydła na moment tylko przesłonił przestrzeń i znikł, zostawiwszy po sobie zaledwie zmącone powietrze. Czarne skrzydła czasu, trzecia powieść Diane Setterfield (trzecia przeczytana przeze mnie, jak i trzecia  w ogóle wydana), to historia zgoła odmienna od dwóch poprzednich, wciąż jednak przepiękna literacko, przejmująca, barwna i żywa — nawet jeśli główną jej tematyką jest tym razem... śmierć. To dość surowa opowieść o ciężkiej pracy, pieniądzach, stracie, a równocześnie o potrzebie pamięci oraz wierze we własne umiejętności. O zwyczajnym życiu, które zdawało się być naznaczone pewnym zapomnianym wydarzeniem, wiszącym nad głównym bohaterem niczym fatum. 

Kruk, proca, pan Black. Dom pogrzebowy jak ze snu. Śmierć, która każe... dostrzec życie.
William Bellman nie pamięta tego dnia, kiedy jako dziesięciolatek uśmiercił kruka. Teraz dostaje zatrudnienie w zakładzie włókienniczym swojego stryja. Jako pomysłowy i rezolutny młodzieniec, szybko pnie się po szczeblach kariery. Jego oddanie pracy jest niespotykane, a żyłka do interesów godna pozazdroszczenia. W życiu osobistym również układa mu się całkiem nieźle, jednak wkrótce w dziwnych okolicznościach umierają jego znajomi z czasów dzieciństwa, a w wyniku zakaźnej choroby traci niemal całą swoją rodzinę. Odtąd Bellman oddaje się już tylko interesom, zaś po rozmowie z tajemniczym mężczyzną, zaczyna realizować pewien wstrząsający projekt. 

Wszystkiemu zaś towarzyszą kruki. Diane Setterfield stworzyła doskonałą, choć ponurą oraz smutną opowieść o życiu, nad którym zdaje się ciążyć mroczne fatum. A może po prostu wisi nad nim... czas? Ten, który William Bellman usiłował poskromić, nie marnować na błahostki, zapominając o występku z dzieciństwa, a nawet o opłakiwaniu zmarłych, czy swoim własnym nieszczęściu. Pozorna pogoń za pieniądzem była być może jedynie ucieczką przed czasem, a co za tym idzie — przed śmiercią. A przecież William Bellman żył. W pewnym sensie nawet pełnią życia. Musiał sobie tylko o tym przypomnieć. Przesłanie, które płynie z Czarnych skrzydeł czasu dociera znienacka. Kiedy wydaje się, że zabrakło w tej historii tego czegoś, jakiejś symboliki, czy głębi, że przesłonił ją już tylko mrok. Wtedy pojawiają się ciarki na plecach i ogromny podziw dla kunsztu autorki. Stworzyć trzy zupełnie inne, wywołujące odmienne emocje, a jednocześnie tak fenomenalne powieści, to sztuka. Jestem wzruszona i zachwycona. I wiem, że wrócę kiedyś do każdej z nich. 

***
Setterfield Diane, Czarne skrzydła czasu, tłum. Magdalena Słysz, Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2022, s. 384.

09:10 No comments

"Gdyby nie pani, wyjechałbym stąd dawno do Włoch i Grecji,
a może jeszcze dalej. Zaoszczędziła mi pani tylu wędrówek."


Posiadłość Manderley. Rebeka. Zamknięte pokoje z widokiem na morze, domek przy plaży, zarośnięte ścieżki. Podwieczorki z herbatą. Mrok i zieleń. Dałam się temu kompletnie oczarować. Wciąż jeszcze siedzą mi w głowie te wszystkie obrazy i wydarzenia. Postaci jak żywe przechadzają się po ciemnym ogrodzie. Rebeka fascynuje i porywa. Książka autorstwa Daphne du Maurier zawiera w sobie najlepsze cechy powieści gotyckiej, a przy tym okazuje się niezgorszym kryminałem. Pełna tajemnic i niepokoju, przyciąga czytelnika niesamowitą atmosferą, ale także lekkością pióra autorki, barwnymi opisami Manderley, jak i emocjonalną narracją głównej bohaterki. 

Maxim de Winter podczas pobytu w Monte Carlo poznaje znacznie młodszą od siebie, skromną dziewczynę. Bardzo szybko decyduje się jej oświadczyć, a po krótkiej podróży poślubnej zabiera nową panią de Winter do swojej okazałej posiadłości Manderley. Dziewczynie ciężko odnaleźć się w obcej roli i onieśmielającym miejscu. Nie ułatwia jej tego wspomnienie poprzedniej żony Maxima — Rebeki, która zginęła w tajemniczych okolicznościach. Widmo jej osoby zdaje się być wciąż obecne w całym domu, a Maxim zachowuje się coraz bardziej osobliwie. 

"Barwy, zapachy i dźwięki, deszcz i szmer fal, nawet jesienne mgły i zapach przypływu. To są wspomnienia z Manderley". I ja je czuję, nadal urzeczona powieścią. Majaczy mi się jakaś filmowa adaptacja z 1940 roku w reżyserii Alfreda Hitchcocka, którą być może już kiedyś oglądałam, a teraz chętnie skonfrontuję z książką. Nie chcę jeszcze opuszczać Manderley. Ta ponura, groźna atmosfera. To czające się wszędzie szaleństwo. Te wszystkie sekrety, wściekłość i... miłość. Niezależnie, czy spodziewacie się spotkać ducha starego domostwa, czy interesuje Was raczej psychologiczna strona wydarzeń, pozwólcie się zwieść Rebece.  

***
Du Maurier Daphne, Rebeka,
tłum. Eleonora Romanowicz-Podoska, Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2021, s. 446 (po raz pierwszy wydana w 1938 roku).

15:35 No comments

"Ale pokonując jakąś skałkę,
która przypominała odwrócony do góry dnem talerz,
pomyślała: A miłość?"


"Co przemówiło do niej w jamie wydrążonej w granicie? Co mieszkało w pierwszej z tych grot? Coś bardzo starego i bardzo małego. Istniało przed początkiem czasu, a także nim poczęła się przestrzeń". Niesamowita, cudownie staroświecka, z orientalnym powiewem i nutą ukrytej grozy. Mocno przesycona klimatem dawnych Indii, w których konflikt pomiędzy brytyjskimi kolonizatorami a Hindusami narasta gdzieś pod otoczką powierzchownej przyjaźni. Droga do Indii E. M. Forstera to piękny literacko przykład zaangażowanej prozy, odsłaniającej postawy przedstawicieli różnych warstw społecznych, ludzi odmiennych wyznań i narodowości. To plejada szalenie interesujących (czy wręcz przeciwnie — okrutnie nudnych oraz miałkich) bohaterów, których emocje, uprzedzenia, jak i lęki autor przedstawił w bardzo barwny sposób. A pośród tego niepokojące, mroczne wydarzenie, które stanie się motorem zmian. Nieoczekiwane spotkanie w meczecie, wyprawa do tajemniczych Grot Marabarskich, spędy towarzyskie, obyczajowe dylematy. Edward Morgan Forster zagląda głębiej niż może się wydawać, przemycając filozoficzno-poetyckie akcenty, które ożywiają niekiedy duszną, monotonną atmosferę.

Miasto Czandrapur. Aziz, ubogi miejscowy lekarz, a do tego porywczy muzułmanin przypadkiem wdaje się w kontakty towarzyskie ze znajomymi Ronny'ego Heaslopa, brytyjskiego sędziego, do którego przybywa jego narzeczona Adela Quested. Dziewczyna pragnie poznać prawdziwe Indie, więc Aziz zobowiązuje się zorganizować dla niej oraz dla matki sędziego, pani Moore, wyprawę do legendarnych Grot Marabarskich. Nikt nie spodziewa się, że upalny wycieczkowy dzień może skończyć się w mało wesoły sposób.

Droga do Indii zupełnie mnie oczarowała, choć akcja całej powieści bardziej snuje się niż pędzi, przywodząc na myśl gorącą, statyczną indyjską scenerię z czasów kolonialnych, w której damy popijają miętową herbatę i ochładzają się wachlarzami, przy okazji opędzając się od dokuczliwych much. Forster nie tylko znakomicie kreśli atmosferę Indii, ale również doskonale przenika ludzką naturę. Do tego Droga... to powieść z przesłaniem, pełna znaczeń i porywów, w którą jednak trzeba się wgryźć, by naprawdę jej zasmakować.

***
Forster Edward Morgan, Droga do Indii,
tłum. Krystyna Tarnowska, Andrzej Konarek, Wydawnictwo C&T, Toruń 2017 (pierwsze wydanie 1924), s. 280.

11:21 No comments

"Myślałaś, że jesteś zamkniętą skrzynką
wewnątrz innej zamkniętej skrzynki, mówi sobie Nella.
Okazuje się jednak, że miniaturzystka widzi cię — widzi nas."

Zimowe konfitury i masło śmietanowe. Głowy cukru. Chłód i wilgoć płynące od strony kanału. Amsterdam w jesiennych ramionach października, w roku 1686, wydaje się dziwną, mroczną szkatułką, którą pragnie się trzymać za szkłem gabloty, ale nie ma odwagi wkładać palców do środka. Amsterdam, w którym grzmią kościelne kazania, a wszelkie bezbożne czyny karane są śmiercią. Szkatułka, która tylko z zewnątrz wygląda szykownie i bogato, za to w środku skrywa nieprzyjazny mrok. Podobnie jak dom, do którego trafia osiemnastoletnia Nella Oortoman. Podobnie jak domek z miniaturami, który dostaje w prezencie ślubnym od swojego męża, kupca Johannesa Brandta. Wyniosła szwagierka Marin, służąca Cornelia i ciemnoskóry służący Otto. Psy i ptaszek Peebo. Miniaturzysta, który przesyła Nelli maleńkie cuda, by ta wyposażyła swój domek. Zagubiona dziewczyna, odtrącana przez Johannesa, niechciana w domu Marin próbuje odnaleźć swoje miejsce, choćby z pomocą — zdawać by się mogło... niewinnej zabawy. Jednak Nelli wcale nie jest do śmiechu. Na dodatek to nie mężczyzna śle jej miniaturowe przedmioty, których wcale nie zamawiała. 

"To  b ę d z i e  nadzwyczajne — czymkolwiek się okaże". Miniaturzystka Jessie Burton to powieść ekscytująca, pełna tajemnic, zakamarków, ale i przemożnego smutku. W sercach amsterdamczyków, w ich pogoni za bogactwem, w duszach bohaterów tkwi mrok. Z początku wygląda, jakby zagnieździł się również w nowym domu Nelli, ale z czasem można się zorientować, że mnóstwo w nim ukrytego światła, otwartych klatek, wolności, której tak bardzo brakowało ludziom tamtych czasów (zwłaszcza kobietom). Misternie skrojone miniatury, niosące przerażające przesłanie nadają całej książce dużo klimatu, jednak to sama atmosfera Amsterdamu, porywy Nelli, skrywane sekrety —  wszystko to buduje niepowtarzalny obraz.

"Nie odchodź, myśli Nella. Gdy odejdziesz, stanę się niewidzialna, tutaj, w tym korytarzu, i nikt już nigdy mnie nie odnajdzie". Ja sama jestem zachwycona, pełna podziwu dla siły tej opowieści, jej ciężkości, ale również swojego rodzaju magii. To dramat w pełnej krasie, historia dojrzewania i historia utraty. Wyzwolenia oraz spętania. Nie do podrobienia i nie do zapomnienia.

***
Burton Jessie, Miniaturzystka
, tłum.
Anna Sak, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2014, s. 464.
20:30 No comments
"Czasami człowiek potrzebuje
choćby i drobiazgów."


Kiedy myślę o tej książce, przychodzi mi do głowy głównie jedno określenie. Rozczulająca. Nie spodziewałam się, że przypadkowo wybrany tytuł — zdawać by się mogło, że nie w moim stylu (choć z przepiękną okładką), wypełni moje jesienne dni tak bardzo, że będę mocno przeciągać spędzane z nim chwile. Aż zastała mnie zima i uznałam, że czas się rozstać, bo nie mogę dłużej chować się w tej ciepłej, choć rozedrganej powieści. Odkryła we mnie jakieś dawno pochowane emocje, poruszyła wrażliwą strunę ("bo czyż nie w ten sposób rozgrywają się wydarzenia, które zmieniają nas na zawsze — w jednej chwili?"). Chociaż nie utożsamiałam się z żadnym z bohaterów, czułam każde ich poruszenie, każdy nerw. Paliły mnie policzki, jakbym to ja stała w alaskańskim mrozie i drżała ze strachu. Z nadziei, z miłości. Przytuliłabym każde z nich. I Ruth, i Dorę, i Hanka. Tymczasem chowam swoją niewidzialną czerwoną wstążkę i tulę do siebie Zapach domów innych ludzi. Dawno nie czytałam tak kojącej, czułej, choć przecież przeraźliwie smutnej książki. 


Zimna, surowa Alaska lat 60-tych. Opowieść przeplatana jest głosami młodych ludzi, w zasadzie nastolatków, którzy zmagają się z różnymi problemami. Obserwujemy ich przyjaźnie, dzielimy lęki i tęsknoty. Chłód ziejący od najbliższych, ale i ciepło, jakie niosą często obcy ludzie. Historia każdego z nich gdzieś tam się zbiega — często w zupełnie niespodziewanym momencie. Ruth, której przyszło się zmierzyć z ogromnie dorosłym tematem. Dora wygrywająca na lodowej loterii, choć wolałaby po prostu mieć rodzinę. Alyce, która ze względu na ojca boi się realizować własne marzenia. Sam, którego porwały fale. Czerwona wstążka od Dumpling, co ma przynieść szczęście.

Ta wrażliwość, te przepiękne zdania, które przeszywają na wskroś. Chciałabym móc przeczytać taką książkę w wieku dojrzewania, kiedy wszystko jest jeszcze świeże i kruche. Bonnie-Sue Hitchcock ma niezwykłą umiejętność opisywania młodzieńczych uczuć, tworzenia przytulnej atmosfery w absolutnie niesprzyjających ku temu warunkach. Może i bije od tego pewna naiwność, a zakończenie wydaje się odrobinę nieprawdopodobne i nie niesie wielkiego przesłania. Jednak dla mnie z tej książki wypływa niezwykła, prosta mądrość, albo... to jakaś przedziwna alaskańska magia, że wszystko mnie tam tak urzekło. "A potem, kiedyś, w pewien poranek, niewyróżniający się niczym spośród wszystkich innych poranków, zaczynamy poruszać palcami w butach. I czuć krew z powrotem wypełniającą dłonie". I mnóstwo nadziei. Przepiękna książka.

***
Hitchcock Bonnie-Sue, Zapach domów innych ludzi
, tłum. Grzegorz Komerski
, Wydawnictwo Jaguar, Warszawa 2017, s. 380.

21:04 No comments
Older Posts

Od autorki

About Me

Witaj na stronie Przestrzeni
i rozgość się.
Znajdziesz tu literaturę historyczno-podróżniczą, reportaże, klasykę grozy, tajemnicze powieści.
Często wracam również do książek dla dzieci, dobrego sci-fi, czy Stephena Kinga.

KSIĄŻKA NA DZIŚ

Wakacje wśród duchów. Antologia opowiadań o duchach

2026 Reading Challenge

2026 Reading Challenge
Przestrzenie has read 0 books toward her goal of 30 books.
hide
0 of 30 (0%)
view books

RODZAJ

  • literatura amerykańska (71)
  • literatura angielska (47)
  • literatura australijska (2)
  • literatura francuska (3)
  • literatura hiszpańska (2)
  • literatura irlandzka (5)
  • literatura koreańska (1)
  • literatura niemiecka (8)
  • literatura norweska (7)
  • literatura polska (69)
  • literatura portugalska (2)
  • literatura szwedzka (14)
  • literatura słowacka (5)

Autor

  • Abbott Rachel (4)
  • Bradbury Ray (1)
  • Christie Agatha (1)
  • Clarke Arthur C. (1)
  • Dick Philip K. (2)
  • Forster Edward Morgan (1)
  • Gaiman Neil (1)
  • Greene Graham (2)
  • Herbert Frank (1)
  • Hesse Hermann (1)
  • Hill Susan (1)
  • Jackson Shirley (2)
  • Jacobsen Roy (3)
  • Jansson Tove (2)
  • Karika Jozef (4)
  • King Stephen (7)
  • Lem Stanisław (2)
  • Link Charlotte (2)
  • Paris B. A. (3)
  • Puzyńska Katarzyna (5)
  • Sapkowski Andrzej (2)
  • Stone Tom B. (2)
  • Theroux Paul (2)
  • Urbanowicz Artur (1)
  • Ware Ruth (2)
  • Wiśniewska Ilona (3)
  • du Maurier Daphne (2)
  • Łuszczyński Dominik (8)

Ilustrator

  • Aisato Lisa
  • Chmielewska Iwona
  • Dziubak Emilia
  • Jeram Anita
  • Klassen Jon
  • Martin Emily W.
  • Rutten Mélanie

Wydawnictwo

Akapit Press Albatros Amber Bum Projekt C&T Czarne Czuczu Czwarta Strona Dowody na Istnienie Dwie Siostry Dwukropek Egmont EneDueRabe Ezop Feeria Filia Format Gereon Grupa Wydawnicza Foksal Harper Collins Książkowe Klimaty Kultura Gniewu MAG Mamania Marginesy Media Rodzina Nasza Księgarnia Novae Res Otwarte Pascal Planeta Czytelnika Prószyński i s-ka Rebis Replika Sonia Draga Supernowa Słowne TADAM Tako Tekturka Vesper Videograf W.A.B. Wielka Litera Wilga Wydawnictwo AA Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Kropka Wydawnictwo Literackie Wydawnictwo Poznańskie Wydawnictwo Warstwy Wytwórnia Zakamarki Zielona Sowa Znak Zysk i S-ka audioteka Świat Książki

Zaglądam do:

  • Qbuś pożera książki
    Poza kontekstem, czyli „Excession” Iaina M. Banksa
  • unSerious
    Podsumowanie miesiąca sierpień 2026
  • Przeczytałam książkę
    "Błękitne dni" Fernando Vallejo
  • made by bibi
    Fajny Cieciorek i skok na głęboką wodę
  • K-czyta | Blog książkowy
    Dandy Smith - Nie ta córka
  • Świat fantasy
    Zapowiedzi wrzesień 2026
  • To przeczytałam
    John Escott - Goodbye Mr Hollywood
  • Dosiakowe Królestwo
    Nie z tego świata. Na tropie zjawisk paranormalnych - Ben Machell
  • Koczowniczka o książkach
    „Wczorajsze curry, jutrzejszy chleb” Izumi Kizara
  • Jeden akapit
    Dwie książki o szkockim folklorze (Folklore of the Scottish Highlands, The Anthology of Scottish Folk Tales)
  • ex libris Marty - blog o czytaniu, głaskaniu, wąchaniu oraz tuleniu książek i komiksów
    W ciemność - Anna Bolavá (recenzja)
  • Książki na plaży
    Lista najlepszych książek pierwszego półrocza 2026 roku.
  • Books Far From The Crowd
    Jak nie przeczytałam stu książek w rok
  • Spacer wśród słów
    Sosuke Natsukawa "O kocie, który ratował bibliotekę" - recenzja
  • Literackie skarby świata całego
    Moja walka. Skarbowa opowieść o roku 2025 [podsumowanie]
  • Varia czyta
    Karuzela z Mordercami - Alex Rogoziński
  • Wokół Faktu
    5 książek na Dzień Mamy idealnych na prezent. Te nowości wywołają uśmiech na twarzy mamy
  • Klasyka literatury popularnej
    Duchy nocy wigilijnej.
  • Czytam to i owo...
    PIKNIKI Z KLASYKĄ: O "Oliverze Twiście" rozmawiamy w 208. rocznicę urodzin Charlesa Dickensa
Pokaż 5 Pokaż wszystko

Wszystkie treści zamieszczane na tym blogu (zarówno teksty, jak i fotografie) są mojego autorstwa i są chronione prawem autorskim [Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa: 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych].

Wizyty

© Przestrzenie tekstu 2026

Created with by ThemeXpose