Gry i zabawy z dawnych lat | Katarzyna Piętka


"Tam, gdzie są podwórka,
podwórkowe zabawy 
mają się całkiem dobrze."

Gra w gumę, podchody, berek. Baba-Jaga patrzy. Ciuciubabka. Niektóre znajome, inne bliższe czasom naszych rodziców. Mi przyszło wychowywać się w latach 80-tych na typowym blokowisku z podwórkiem zaopatrzonym w rdzewiejące drabinki, skrzypiącą karuzelę i piaskownicę. Latem graliśmy w gumę pod klatką. W domu w "pomidora". Jasne, że rzucałam nożem w ziemię i chowałam kwiatki pod kawałkiem szkła (tzw. "sekret"). Wiele zabaw kojarzę z lat przedszkolnych. I zanim napiszę, że dzisiejsze dzieci nie bawią się już tak, jak dawnej, muszę przyznać, że nie mam pojęcia, jak bawią się dzisiejsze dzieci w zorganizowanych grupach, na starych podwórkach z trzepakiem, albo na wsi. 

Katarzyna Piętka w Grach i zabawach z dawnych lat zapewnia, że nadal jeszcze można spotkać dzieci grające w "ziemniaka". Jednak dawne zabawy zanikają, zastępowane przez komputery i smartfony. Zamknięte osiedla, czy ogrodzone podwórka nie sprzyjają naturalnej dziecięcej integracji. Cała nadzieja w dorosłych. Autorka, w nawiązaniu do książki Pod presją. Dajmy dzieciom święty spokój! Carla Honoré, podkreśla, jak ważna w rozwoju dziecka jest nieskrępowana zabawa, niekontrolowana przez zatroskanych rodziców. "Pozwólmy więc im chodzić po drzewach". Z taką swobodą kojarzą mi się właśnie te wszystkie dawne gry i zabawy, stanowiące niegdyś główną, a nawet jedyną rozrywkę. Uczyły kreatywności, refleksu, kooperacji, solidarności i sprawiedliwości. Dla tych, którzy nie znają, albo nie pamiętają już zabaw z dzieciństwa, a chcieliby potraktować książkę Katarzyny Piętki nie tylko jako ciekawostkę, ale również przewodnik, autorka podaje dokładne reguły wszystkich gier. Z pomocą przychodzą również obrazowe ilustracje Agaty Raczyńskiej. Nauczmy więc dzieci grać w Króla Lula (moja mama go pamięta), dwa ognie, w zielone, klasy, albo w najprostszą grę podwórkową stare, dobre kapsle.








***
Piętka Katarzyna, Gry i zabawy z dawnych lat, il. Agata Raczyńska, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2016, s. 128.

Zajrzyj również tu:

0 komentarze

Wszystkie treści zamieszczane na tym blogu (zarówno teksty, jak i fotografie) są mojego autorstwa i są chronione prawem autorskim [Dz.U.1994 nr24 poz.83, Ustawa: 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych].